bielizna korygująca | silosy | zespół aspergera
zdjęcia ślubne Kraków | maszyny do szycia | dom weselny kielce
Trochę jak wystawy obrazów:
Trochę jak wystawy obrazów: w zamknięciu, w izolacji chłoniemy abstrakcyjne alkohole, a potem wychodzimy na ulicę z niepiękną na ogół architekturą^ niezbyt zaczarowaną dorożką. Mocno rzecz upraszczając, można by powiedzieć, że w kulturach tak rodzimych i spontanicznych, jak włoska, zjawiska mają skłonność do wspólnoty, do powiązań. Są nawzajem na siebie otwarte: teraźniejszość, przeszłość, niebo, architektura, wino, malarstwo. U nas zbyt wiele izolowanych wysp: tu włoski pałac, ówdzie bram cztery ułomki, tam istny Grunwald mistrza Jana, Lebenstein w Paryżu, jezdnię naprawia się pół roku. Czy tak być musi? Nie musi. Rezerwuary nowoczesnego malarstwa eksplodują u nas na ulice plakatem znacznie lepszym od plakatu włoskiego, niektóre^ choćby wystawy sklepowe, niektóre dekoracje teatralne, nawet już niektóre gmachy wyprowadzają plastykę z izolacji. Swobodne piękno Włoch to nie ta struna, na jakiej moglibyśmy wygrać nasze melodie: ton polskiej sztuki jest bardziej chrapliwy, ale w wielu dziedzinach potrafi chyba dzisiaj brzmieć głębiej niż dźwięczne południowe harmonie. Dobre malarstwo, nabrzmiewające wśród ścian brzydkich gmachów, to nie jest sytuacja idealna, ale to jest nadzieja na inny kształt plastyczny życia. Lecz odosobnienie tego malarstwa najeżone jest niebezpieczeństwami: wyobraźnia zamknąć się może w błędnym kole i wyjałowieć, sycąc się tylko własnym wnętrzem.
 
nadciśnienie | Noclegi pod Warszawą | pralka ariston