Zastrzeżenie logo, znaku firmy | Piece kominkowe | Okna tanio
drukarka termiczna | Farm Frenzy 2 | krzesła
bardzo mi się podobały
bardzo mi się podobały obrazy-przedmioty (prawie płaskorzeźby) Zdzisława Beksińskiego. Nic nie wiem o tymlartyście, z wyjątkiem ciekawych danych, które czytam w katalogu: urodzony w 1929, kończył w Krakowie aidiitekturę, mieszka i pracuje w Sanoku. Materia jednego obrazu Beksińskiego robi wrażenie szlachetnej, starej, zgaszonej ceramiki, ale przykuł innie zwłaszcza drugi obraz: prostokąt niemal czarnego, matowego jakby drzewa, zjedzonego przez korniki - miejscami lekko opalizujący, co znów przypomina aksamitną powierzchnię zwęglonej, spękanej szczapy. Ale można by też porównać tę modulację drobnych, niemal geometryczny' ciągów do jakiegoś wypalonego miasta, widzianego z wielkiej odległoś lub do logiki geologicznych erozji. Porównania są tu dosyć obojętne, , dzieło Beksińskiego działa nie tyle poprzez tego typu aluzje, ile poprz ich sumę, lub raczej poprzez aurę, w jakiej się rodzą: ma delikatną i wci zmienną regularność dzieł przyrody, prostotę i wyrafinowanie rzecz których oblicze wydrążył dostojnie i powoli czas, niszcząc pierwotny i kształt, lecz dając im zarazem trwanie bardziej odporne, lub może tragiczn zmartwiałe ?
 
Noclegi pod Warszawą | Gry dla dziewczyn | agencja interaktywna